Shout At The Devil


Z cyklu, przypominania sobie płyt z pryszczatych lat, dziś przypomnienie płyty zespołu Mötley Crüe.

Kupiłem wtedy ten winyl, posłuchałem kilka razy i szybko sprzedałem. Płyta kompletnie mi się nie podobała. Ba, uważałem wtedy tą płytę za najgorszą jaką wtedy dane było mi posłuchać. Dziś posłuchałem raz jeszcze, po 25 latach nie słuchania. Zabawne, płyta dziś podoba mi się, mimo, że nie podoba mi się sposób w jaki nagrano te piosenki. „Danger” kosi z nóg 😉

Ciekawa kapela 😉 Pornograficzno-alkoholowo-narkotyczna! Malowane chłopaki, jak ta lala 😉

Do posłuchania, z pierwszej edycji CD:

http://www7.zippyshare.com/v/64199063/file.html
http://www10.zippyshare.com/v/80024200/file.html

 

Reklamy