Poranne grzmoty


Nie pamiętam już, czy to chłopakom zamarzyła się kariera na zachodzie Europy, czy też tak sobie wymyślił, ówczesny bóg metalu czyli Tomasz Dziubiński? Może jedno i drugie? Niestety sukcesów nie było. Który to rok był? 1992? Jakoś tak.

Advertisements

3 thoughts on “Poranne grzmoty

  1. miałem albo jeszcze mam w piwnicy …Dragon „Horda Goga” … wtedy gdy to się ukazało nawet mi się podobało ..nie wiem jak teraz by było bo lat naście nie słyszałem…chyba utwór „Beliar” mi się najbardziej podobał :-)))) …ale chyba wtedy taki styl się pojawił w polskim metalu bo Turbo „Epidemie” podobnie brzmiały…chociaż dla mnie były słabsze

Możliwość komentowania jest wyłączona.