Kwartet Warszawski – Dźwiękowa karta pocztowa (Ruch R-0292)



Na pocztówce jedno nagranie „Panny lubią mundur„. Co do jakości. Cud, że w ogóle odnalazła się to pocztówka, bo to rok 1970!, cud, że w ogóle gra, a nie gra najgorzej, powiedziałbym, że jak na taki zabytek, to gra bardzo przyzwoicie. Oczywiście lepiej byłoby mieć singla winylowego z tym nagraniem – oraz drugim z tej płyty – ale póki co ja takowego nie posiadam. Bardzo dobre, zabawne, nagranie, ale ten zespół innych nie nagrywał. 😉

Nie marudzić mi w komentarzach, do spraw prywatnych, jest e-mail, jest podany na blogu.

Reklamy

10 thoughts on “Kwartet Warszawski – Dźwiękowa karta pocztowa (Ruch R-0292)

    • O kurczę blaszka, myślałem że w KPPG jest podany, ale widzę, że nie jest.
      Zrobię zdjęcie w czwartek. Tych pocztówek jest więcej.

      • To super – bo dane są pełne, gdy jest autor słów i muzyki. A KPPG po prostu nie ma pojęcia o twórcach…. Jestem bardzooooooooo ciekawy 😉

  1. Ja też jestem tego ciekawy, byłem przekonany – błędnie – że te informacje w KPPG, są podane. Nie są, bo autor KPPG tego egzemplarza nie posiada.

    Dodam jeszcze, że coś mi nie pasuje, w tym – moim zgraniu – no nie wiem, Piosenka zaczyna się jakoś tak, jakby nie od początku. Zauważyłeś?
    Kurczę blaszka, coś ten gramofon zgrywający na pendrive, oszukuje, albo też coś poszło nie tak. Niestety, nie chcą pocztówki wypożyczyć do domu.
    Pochylę się nad tym raz jeszcze. Temat jest szerszy, temu podobnych pocztówek biblioteka posiada więcej, ale to są koszty……. Nikt tym nie jest zainteresowany, nikt nie chce pomóc.

    Zobacz tutaj:

    Artysta, występował, chyba, również w „Kołobrzegu”
    http://www.kppg.waw.pl/plyta.php?plyta=5603

    Dwa nagrania, oba wojskowo-marynistyczne, z roku 1977/78.
    Pocztówka z unikalnym zdjęciem artysty – warto zrobić skan!. Dodatkowo egzemplarz z odręcznym autografem autora tych piosenek, co ciekawe, również wydawcy, w owym czasie pocztówek dźwiękowych. Dwie ulice dalej, od miejsca gdzie mieszkam. Niestety, dziś, w tym miejscu jest jakiś market. ;-(
    Jedna z piosenek – pierwsza – zdobyła nagrodę na festiwalu. Niestety nie miałem, wtedy, aparatu foto, ale dostęp do pocztówki ciągle mam.

    Korcą mnie skany, a nie fotki, wszystkich wydawnictw winylowych z nagraniami z festiwalu w Kołobrzegu. Sprzęt, skaner – stosowny – jest, egzemplarze są, ale brak pomocy w postaci środków finansowych.
    A można to ładnie zrobić:

    Zastanów się, na kwerenda pod kątem informacji na temat „Kołobrzegu” (festiwalu) jakie wtedy ukazywały w tygodnikach, gazetach codziennych, i innych wydawnictwach. Sam jestem tego ciekawy. Ale brak środków. Jeden dzień pracy „grzebania” w takich archiwach to około 100 złotych. Bywa różnie, przeglądniecie np tygodnika Panorama, pod tym kątem, z lat 1966 – 1990 to dwa dni pracy, w zamian masa informacji, w zasadzie, każda edycja tego festiwalu jest tam udokumentowana, stosownym artykułem. A to tylko fragment, bo artykuły o tym festiwalu, ukazywały się również w innych, ówczesnych, prasowych wydawnictwach.
    Najtrudniej znaleźć – a takie mam zlecenia – informację z gazety codziennej, np „Wieczór Wrocławia” Podany jest rocznik, podana strona, rok 1968. Ale i takie artykuły udaje się odnaleźć.

  2. Dziękuję za bezcenne informacje!!!!! Kurcze Patuszyński komponował na potrzeby Kołobrzegu w 1970 roku. Może jednak…..

  3. Niebo i ziemia!!! Ta pełna wersja absolutnie mnie przekonuje. Wczoraj KPM wemitowała absolutne cudo, czyli Jak nie kochać tej ziemi – Kołobrzeg 1982. Mimo, że audycja trwała 54 minuty, to pełna wynosi ponad dwie godziny…..

Możliwość komentowania jest wyłączona.