Sobotnie przedpołudniowe zakupy


Kto czyta co tutaj piszę to wie, a jak ktoś nie czyta to przypomnę. W sobotnie przedpołudnie, o ile nie pada deszcz, idę na spacer, w czasie którego zaglądam na pchli targ, na którym kupuję różnego rodzaju wydawnictwa muzyczne z lat minionych. Cała zabawa polega na tym, że czasem trafi się pozycja której szuka się latami, oraz, że mając 5 złotych w kieszeni można sobie poszaleć i kupić kilka pozycji. Nie inaczej było dzisiaj.

  

ObrazekObrazek

Okładka w stanie nie szczególnym, ale zestaw nagrań ciekawy.

ObrazekObrazek

Nieziemski dla mnie wynalazek, raz, że okładka zabawna, dwa, artysta mi nie znany, trzy, płyta zawiera bardzo popularną piosenkę, zobaczcie kto ją napisał. Ależ się cieszę.

ObrazekObrazekObrazekObrazek

Pewnie wszystkie piosenki Anny Jantar zostały wznowione na CD, ale ja nie mam, chyba, żadnej płyty z nagraniem „Dżinsowe manewry”

ObrazekObrazek

Stanisław Wenglorz, artysta kompletnie zapomniany przez współczesną fonografię, tutaj w dwóch nagraniach z lat 70.

ObrazekObrazek

Kupiłem wyłącznie dla zdjęcia.

ObrazekObrazek

Kupiłem dla tyłu okładki.

ObrazekObrazekObrazek

Znane tematy muzyczne w opracowaniu na orkiestrę rozrywkową. Ciekawe który to może być rok? Wygląda to na połowę lat 70. Ciekawe czy da się odsłuchać?

Wszystkie wydawnictwa są do kupienia na moich aukcjach na http://www.ebay.pl Polecam.

Reklamy

6 thoughts on “Sobotnie przedpołudniowe zakupy

  1. To ja poproszę o zgranie i udostępnienie za darmo singla Anny Jantar i Stasia Wenglorza. Nie musi być dzisiaj, może być jutro, pojutrze albo 1 wrzesnia, albo „na Mikołaja” 😉
    Z gory dziękuję!

  2. Dziękuję za zaproszenie, ale nie skorzystam.
    Może i lepiej, że te nagrania, już na zawsze pokryje gruba warstwa kurzu.

  3. Brak chętnych do sponsorowania zakupów i zgrywania nagrań ze starych płyt i kaset. Każdy chce bez wydatków i bez wysiłku. A autor bloga musi kupić płytę(koszt 1-5 zł), potem ją zgrać i odpowiednio opracować, zrobić skany, wysłać na serwer (1,5-2 godz., koszt 20-25 zł). Praca też kosztuje!
    A może samemu tak kupić płytę, zgrać i ją zamieścić dla innych. Podejrzewam, że skończyłoby się na 1-2 płytach. 🙂
    Rzadko, ale też zgrywam kasety, jak ktoś poprosi i zamieszczam np. w mp3_64. I schodzi z tym sporo czasu. A potem są 1-2 pobrania. I następnych już nie ma ochoty zgrywać. Samo życie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.