To jest nas, co najmniej, dwóch


Kilka wpisów wcześniej zastanawiałem się dlaczego ktoś kupił, ode mnie, starą kasetę magnetofonową, za nie małą przecież kwotę – jak na starą kasetę magnetofonową – zwykle takie kasety sprzedaje się, lub kupuje, za przysłowiową, złotówkę, lub dwie. Tak bardzo mnie to intrygowało, że zapytałem kupującego. Dziś przyszła odpowiedź. OCZYWISTA PRZECIEŻ – ja o tym od lat wiem – dlatego właśnie słucham muzyki z takich kaset , ale nie sądziłem – w dobie powszechności –  „jutub”, „emepczy”, że jeszcze ktoś ma takie hobby. Ma!

Co do zainteresowania właśnie tą kasetą – jestem ogólnie zainteresowany kolekcjonowaniem dyskografii polskich wykonawców jak Urszuli, Bajmu, Kombi. Z takimi pozycjami jaką Pan miał akurat wystawioną na swej aukcji jest bardzo ciężko dostać w dobrym stanie, zarówno estetycznym jak i audiofilskim pod względem jakości nagrania. Kasety dodatkowo kolekcjonuję za względu na posiadany Deck klasy HiFi, te analogowe nagrania mają swój klimat i odtworzone na takim sprzęcie są dużą przyjemnością dla ucha.
W wolnym czasie zgrywam dodatkowo winyle, kasety analogowe na studyjnym Deck’u DAT do postaci cyfrowe, czy na studyjnym MiniDysku – tu jest dopiero wówczas wspaniały efekt osiągniętej dynamiki dźwięku.”

Reklamy