Jarosław Kukulski – Pozwolił nam los


Składanka z nagraniami do których muzykę napisał Jarosław Kukulski. Wydawnictwo z roku 1995. Czy była również edycja CD, być może, ale nigdy nie widziałem, a google informacji na temat edycji CD nie znajduje, więc może nie było takowej.

Informacja, gdyby ktoś był zainteresowany zakupem tego i innych tutaj przypominanych wydawnictw to polecam moje aukcje. Istnieje również możliwość przeniesienia nagrań do formatu cyfrowego.

http://www.ebay.pl/sch/dariusz19661129/m.html?hash=item2ec063d00c&item=200796262412&pt=LH_DefaultDomain_212&rt=nc&_trksid=p4340.l2562

Co to za wersje nagrań na tej składance są to ja nie wiem, jakieś inne niż te ogólnie znane.

ObrazekObrazekObrazek

Reklamy

4 thoughts on “Jarosław Kukulski – Pozwolił nam los

  1. Była o rok wcześniejsza edycja na CD („Jarosław Kukulski. Twoje przeboje”, ECD 053, Polskie Nagrania Edition 1994), ale program tego krążka był nieco inny. Kasetę wydała firma Akar, zatem te dziwne wersje mogą być wersjami radiowymi.

  2. To CD to ja mam, to Polskie Nagrania wydały, zawierają nagrania w wersjach ogólnie znanych. Pytałem czy może Akar wydał również płytę CD.
    Te wersje to nie są, chyba, wersje radiowe, to gra tak jakby zrobiono nowy miks, dogrywając to i owo.

  3. Nie spotkałem się z CD wydanym przez Akar, zawierającym repertuar odpowiadajacy kasecie magnetofonowej. Jeśli chodzi o wersje z dogranymi dźwiękami – to chyba moda pierwszej połowy lat 90. Podobnie zrobiła np. Krystyna Prońko, szykując repertuar na dwupłytowy wybór swoich przebojów, opublikowany na CD przez firmę MJM. Dzisiaj to ciekawostka, moda na ulepszanie szybko minęła. I bardzo dobrze.

    • Pani Krystyna nagrała, sporo utworów od nowa, niestety. Niestety bo na ogół nie są to jakieś twórcze wersja, a „podróbki”. Bardzo starano się, aby zbliżyć się do wersji oryginalnych. Jak w przypadku całej płyty Krystyna Prońko, pierwotnie wydanej w roku 1983. Oczywiście to nie była moda, poszło o pieniądze, artystka nie posiadała ani praw do wydania, ani taśm z których można by to wydać. Stawka którą trzeba było zapłacić okazała się nie do przyjęcia. Mało która, albo wręcz żadna piosenkarka z lat 70 nie posiadała wtedy praw wydawniczych – piosenkarkom płaciło się za nagranie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.