„Poza Babilonem” – Robert Brylewski


Rozmowa z artystą z roku 1985, zamieszczona w tygodniku dla młodzieży „Razem” W sumie artysta nagrał w latach 80 pod szyldem „Izrael” trzy duże płyty, ale jakoś nagrania z tych płyt nie zaistniały, ani na młodzieżowych listach przebojów, ani szerzej w świadomości słuchaczy. Może dlatego, że był poza Babilonem?. Chociaż, przecież nagrywał w babilońskich wytwórniach, za babilońską kasę. A szkoda, bo szczególnie pierwsza płyta jest bardzo dobra, nikt wcześniej takiej płyty w Polsce nie nagrał. Przypomnę, przy okazji, ze wznowienie tej płyty na nośniku CD, zawiera inny materiał niż to co wydano na płycie winylowej. Mało tego, płytę na CD wznowiła wytwórnia artysty, ale nie ma informacji, że trochę zrobiono nabywców w trąbę, przedstawiając im inny materiał. W przypadku wznowienia drugiej płyty Izraela,  również zrobiona w trąbę nabywców, nie pisząc, że za źródło wydawcy posłużyła trzeszcząca edycja winylowa. Oj nie ładnie Panie Rastaman. Nie ładnie. 

Obrazek

 

Reklamy