A to takie banalne


Nie chciało mi się przeczytać instrukcji obsługi aparatu fotograficznego, oj nie chciało, a powinienem. Zrobiłem tysiące fotek z bardzo bliska i ciągle drażnił mnie bardzo nieciekawy efekt owalności. Nijak nie potrafiłem sobie z tym poradzić, pomyślałem, pewnie to wina aparatu, tani wszak to model, więc ma pewnie taką przypadłość. Fotki z normalnej odległości, takie typowe jak np na spacerze wychodziły dobrze. Ale to nie wina aparatu, do takich fotek trzeba użyć funkcji zoom. Nie wpadłbym na to, ale dziś przez przypadek na to wpadłem. Fotkę robi się nie zupełnie z bliska, a z pewnej odległości i używa się funkcji zoom celem przybliżenia fotografowanego przedmiotu, w tym przypadku okładki płyty winylowej. I nie ma efektu owalności, rybiego oka, czy jak tam to jeszcze zwą. W mordę jeża! Swoją drogą, szukam edycji CD – była taka – poniższego wydawnictwa. Ktoś mi kiedyś obiecał, ale chyba zapomniał. 😦

ImageImage

Reklamy