Martyna Jakubowicz – Księżniczka i ja


Jak powszechnie wiadomo, wydanie na płycie winylowej z roku 1986 ma zupełnie inną okładkę niż edycja na CD, z roku 1994. Mniej znany jest fakt, że w latach 80 była również edycja na kasecie magnetofonowej, która miała jeszcze inną okładkę.

Z ciekawości, postanowiłem porównać, jak gra wznowienie na płycie CD. Bardzo się zdziwiłem. Gra bardzo brzydko. Ktoś bardzo niechlujnie  przygotował mastering tych nagrań. Wszystkie szumią, czasem równie mocno jak nagrania z kasety magnetofonowej, w kilku słuchać, mocne trzaski, czasem coś buczy. W zasadzie to chyba nikt tutaj nic nie przygotowywał, wydano to tak jak miano na jakiś starych taśmach. Bardzo, bardzo niechlujna edycja.

ImageImageImage

 

 

Reklamy