Bernard Ładysz – Dla mojej matki


Przychodzą w życiu dni powodzi,
Gdy wszystko zdradza nas i zawodzi
Gdy pociąg szczęścia w dal odchodzi
Gdy wraca zło do wiary twierdz
Gdy grunt usuwa się jak kładka
Jest wtedy ktoś kto trwa do ostatka
Ktoś, kto nie umie zdradzić – Matka

Cudna EP-ka. 
Klasyczne polskie piosenki, tutaj w interpretacji Barnarda Ładysza, który zaśpiewał je „basem” Nagranie 1 i 2 to piosenki ogólnie znane z wykonania Mieczysława Foga, nagranie nr.3 to piosenka znana z wykonania Violetty Villas. Zagadką dla mnie jest utwór nr.4. Ktoś to wcześniej śpiewał? 
Czy może jakiś punk rockowy zespół, „przygarnął” ten tekst, jako żywo punk rockowy, tyle że, napisany wieki temu?
Żyjemy wśród zamętu i braku sentymentu
Tu sztuczny śnieg tam znów sztuczne łzy
Obłuda, fałsz, to są życia gry
Miłości szczerej nie ma, epoka kłamstw
Nikt nie jest sobą, czas rządzi tobą
Okrutna obojętność w krąg
Reklamy