Złote Przeboje nr.1 (żółta kaseta) rok wydania 1994


Coś mi tutaj nie gra. To że źródła nagrań różne, to zrozumiałe, od taśm, do zgrywek z winyli
nie rozumiem dlaczego w większości nagrań pokombinowana z stereofonią. No nie możliwe
aby większość nagrań tak nagrano gdyż powstały w różnym czasie i miejscu.
Polega to na tym że nagrania monofoniczne sztucznie ustereofoniczniono, dodając do jednego z kanałów echo, pogłos i czasem opóźnienie. Dziwnie to gra, nie naturalnie. Zrozumiałbym gdyby taki „patent” realizator zastosował w jednym nagraniu ale w większości? 
U tego wydawcy zawsze coś jest, było i będzie nie tak. Co za pech!

[edycja] 
Podsumowanie owego wydawnictwa.

Zestaw nagrań głownie z zgrań z winyli, na ogół w stanie mocno średnim, zrobionych kompletnie amatorsko.  O ile jeszcze na kasecie czerwonej jakoś, takoś, to gra to na pozostałych kasetach gra to marnie.
Pomysł był, bardzo ciekawy, zebrać te nagrania, tego kompozytora, w jedną całość ale realizacje pod zdechłym psem, niestety. Ale inaczej być nie mogło, wtedy, rok 1994. Kasety sprzedawały się na pniu, kto by sobie wtedy głowę zawracał aby to dobrze grało.
Nikt, niestety!
Kiedyś takie wydania „na dzień dobry” wyrzucałem do kosza.
Dziś mam dużo większą tolerancje i nie wyrzucam , choć nadal uważam że to zbrodnia tak wydawać klasykę polskiej piosenki! 
Szkoda no ale, ten wydawca ma to w standardzie

Advertisements