Grunwald raz jeszcze



Wiem, że było 🙂 Tym razem zgrywka z innej bajki – bo z innego sprzętu. Płyta w doskonałej jak na jej wiek kondycji. Materiał cudny i miodny (słuchałem dzisiaj kilka razy). Jeśli ktoś nie zna, to musi nadrobić zaległości. Bez obróbki – każdy może dopasować pod swoje ucho.

Advertisements