Jan Jakub Należyty (1986) Recital


Co tu dużo mówić….. Kupiłem sobie kiedyś ten winyl, będzie, bez mała, 25 lat temu i słuchałem namiętnie, bardzo mi wtedy podobał się. Potem o nim zapomniałem, przypomniałem sobie 2, 3 lata temu ale egzemplarz który wtedy trafił się był w marnym stanie ale wróciły tamte lata… Dziś trafiłem na egzemplarz w stanie, bardzo dobrym, tu i tam cyknie pyknie, w prawdzie ale, to piczy kłak 😉 No łzy w oczach mam, leżę i kwiczę. 
Nic a nic ta płyta nie zestarzała się, nadal wzrusza do łez…..
Reklamy